Jeśli Ci się spodobało, udostępnij

Za kilka dni wszyscy zasiądziemy przy wigilijnym stole przy którym połamiemy się opłatkiem, pośpiewamy kolędy i zjemy karpia (który jest marketingowym dziełem Bieruta). Jak chodzi o sztukę, to ta zostawiła nam prezent na święta w postaci tysięcy dzieł. Może warto je sobie przypomnieć i opowiedzieć o tym co przedstawiają?

Na wstępie

Po pierwsze! W tym tekście wgryziemy się lekko w temat, przywołam fragmenty źródłowe (Biblia) i subiektywnie pokażę Wam swoje ulubione dzieła. Prawda jest taka, że w każdej epoce traktowano te przedstawienia na różne sposoby. Interesowało mnie tylko zestawienie źródła z ikonografią. Dobór był jak mówiłem, podyktowany moim widzimisię.

Po drugie! Możecie wierzyć lub nie wierzyć w Boga. Możecie uznawać Boga Spinozy, wierzyć w Buddyzm, Islam, Hinduizm albo wiarę w Cleveland (puszczam oko do fanów Świata według Ludwiczka). Kiedy macie przed sobą dzieło sakralne, wasze wyznanie nie ma najmniejszego znaczenia. Możecie się puszyć i wkurzać, ale tak jest. Najważniejsze jest poznanie źródła religijnego. Mogą Wam przeszkadzać księża, ale nie podchodźcie do niektórych dzieł Leonarda czy Caravaggia bez odpowiedniej wiedzy z Biblii. Tak samo zresztą będzie ze sztuką hinduską, islamską czy afrykańską – to ikonografia buduje kontekst. Przed każdym zbiorem wrzucę więc fragment z Biblii.

Zwiastowanie

[Łk 1,26-38] W szóstym miesiącu posłał Bóg anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami. Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga.  Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus.  Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca. Na to Maryja rzekła do anioła: Jakże się to stanie, skoro nie znam męża? Anioł Jej odpowiedział: Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego. Na to rzekła Maryja: Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa! Wtedy odszedł od Niej anioł.

Mamy tutaj moment przybycia Gabriela, który powiadamia Marię o tym, że urodzi ona (z łaski Boga) syna o imieniu Jezus.

Fra Angelico, Zwiastowanie, Florencja, San Marco, 1442-1444.

Na pierwszy rzut bardzo znany przykład wykonany przez Fra Angelico (malarza beatyfikowanego przez Jana Pawła II). Maria siedzi pod arkadami z korynckimi kapitelami, aż przybywa do niej Anioł ozdobiony w piękną, różową szatę, o mieniących się wszystkimi kolorami skrzydłach. Po jej twarzy widać zupełne niedowierzanie, nie przyjęcie tego do wiadomości (zasłania się rękami). Zwróćcie również uwagę na ten płot i roślinność. Wydaje się chłodna kontrastując z ciepłem posadzki i ścian.

Simone Martini i Lippo Memmi, Zwiastowanie, 1333

Dziełem prawie sto lat wcześniejszym jest fragment ołtarza Simone Martiniego pracującego z Lippo Memmim. Rama jest bardzo „gotycka”, z maswerkami i pinaklami. Widzimy tu też zastępy aniołów i dwa tonda z wizerunkami Świętych Piotra i Pawła. Tym razem Gabriel trzyma kwiat, są tu też lilie- symbol dziewictwa. Wszystko odbywa się na złotym tle. Matka Boska nie jest ani trochę zdziwiona, wykonuje ruch który można nazwać dąsem, wywyższaniem się. Patrzy na Gabriela lekko z boku, przez ramię. Warto zwrócić uwagę na tą fenomenalną posadzkę marmurową. Ten grymas jest aż odczuwalny, to zupełnie inne przyjęcie niżu Fra Angelica.

El Greco, Zwiastowanie, 1570-1572

Na koniec zostawiam zwiastowania wielbionego przeze mnie El Greco. Tutaj Maria jest oderwana od modlitwy, a Gabriel zlatuje na chmurze w glorii i chwale. Nad nimi widzimy łunę wychodzącą od ducha świętego, wokół małych puttów. Wszystko to ma miejsce we wnętrzu, co widać po zabudowie. No i co ważne, Gabriel jest rudy. Kolorystyka jak na zawsze błękitnego El Greco bardzo żółta.

Nawiedzenie

[Łk 1, 39-45] W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [pokoleniu] Judy.  Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała: «Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana.

Jeśli mam zdefiniować czym była istota Nawiedzenia, to porównałbym to do przyjacielskiego wsparcia w trudnej chwili. Elżbieta, choć stoi wyżej w ówczesnej hierarchii, z miłością traktuję Marie oświadczając jej co to wszystko oznacza.

Giotto, Nawiedzenie, Kaplica Scrovegnich, Padwa.

Giotto w tej scenie całego cyklu przedstawił scenę Nawiedzenia wraz ze służkami Elżbiety. Starsza kobieta ma mocno naznaczoną zmarszczkami twarz. Pochyla się do znacznie młodszej Marii obejmując ją rękami. Kaplica Scrovegnich to jest temat na cały tekst i podcast (zapisuję w notatniku!).

Rembrandt Van Rijn, Nawiedzenie, 1640

W przypadku sceny „Nawiedzenia” moim faworytem jest obraz Rembrandta. Typowa dla niego ciemna tonacja barw jest rozjaśniona w miejscu spotkania Marii i Elżbiety. Elżbieta przedstawiona jest jako ciepła kobieta obejmująca Marie. Na obrazie mamy również trochę zwierzątek, czyli to co ludzie oglądający mojego bloga lubią najbardziej. W tym niezwykle nastrojowym przedstawieniu Rembrandt pokazuje również Zachariasza z dzieckiem po lewej stronie.

Narodziny

[Łk 2, 1-21] W owym czasie wyszło rozporządzenie Cezara Augusta, żeby przeprowadzić spis ludności w całym państwie. Pierwszy ten spis odbył się wówczas, gdy wielkorządcą Syrii był Kwiryniusz. Wybierali się więc wszyscy, aby się dać zapisać, każdy do swego miasta. Udał się także Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego, zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z domu i rodu Dawida, żeby się dać zapisać z poślubioną sobie Maryją, która była brzemienna. Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie.
Ten fragment zwykle czyta się w trakcie Wigilii. Znają go więc wszyscy. Fragment narodziny Chrystusa zwykle pokazuje się przy adoracji magów (lub popularniej „Pokłonu trzech króli”) i pokłonu pasterzy.
Przykładem może być fragment Tryptyku Badelina gdzie narodziny zostały uwiecznione wraz z Fundatorem.

Fragment ołtarza Bladelin, Rogier van der Weydena, narodziny

Carravagio, Narodziny z Świętym Franciszkiem i Wawrzyńcem.

Carravagio, Narodziny z Świętym Franciszkiem i Wawrzyńcem.

Nie zabraknie dziś Caravaggia. Ten umieścił na obrazie jeszcze Świętego Franciszka i Wawrzyńca. Najbardziej urokliwy jest tu wyraz matki boskiej, bardzo matczyny i ciepły.

Pokłon pasterzy

[Łk 2, 8-12] W tej samej okolicy przebywali w polu pasterze i trzymali straż nocną nad swoją trzodą. Wtem stanął przy nich anioł Pański i chwała Pańska zewsząd ich oświeciła, tak że bardzo się przestraszyli. I rzekł do nich anioł: Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś bowiem w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan. A to będzie znakiem dla was: znajdziecie Niemowlę owinięte w pieluszki i leżące w żłobie.

Gerard van Honthorst, Adoracja pasterzy, 1622

Georges de La Tour, adoracja dzieciątka, 1644

Georges de La Tour, adoracja dzieciątka, 1644

W tym przypadku zawsze przywołuje dwóch Carravaggionistów. De La Toura i Honthorstwa.  U Georgea De La Toura dzieciątko oświetlone jest małą świecą trzymana przez Józefa, któremu pilnie przygląda się Maria. Z tyłu zaś gromadzą się pastuszkowie.

U Honthorsta światło jest nieziemskie, bijące po oczach. Całemu wydarzeniu towarzyszy śmiech i radość, niewidoczna u La Toura.

To najpopularniejsza scena, połączona często z pastuszkami królami. Razem otrzymujemy Szopki które są wszędzie.

Pokłon trzech króli

 [Mt 2, 1-3] Gdy zaś Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto Mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy. i pytali: Gdzie jest nowo narodzony król żydowski? Ujrzeliśmy bowiem jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać mu pokłon.

Przybycie trzech króli ze wschodu miało być związane z gwiazdą betlejemską, która miała ich prowadzić do celu. To stanowiło główny dowód tego wielkiego wydarzenia.

Trzej Magowie (Królowie), Sant Apolinare Nuovo Ravenna

Niemalże niewybijający się fragment fryzu w Rawennie pokazuje nam trzech królów niosących dary. Mieli piękne lamparcie skóry, wielbłądzie fury i komóry. No dobra, tego ostatniego nie posiadali. Uchyleni zbliżają się do Jezusa, niosąc swoje dary.

Fra Angelico i Fra Filippo Lippi, Adoracja Magów

Fra Angelico i Fra Filippo Lippi, Adoracja Magów

W tym tondo Fra Filipoo Lippiego, które miał zacząć z Fra Angelico widzimy potężny pochód, znacznie bogatszy.  Bogatsza jest także fauna.

James Tissot, Trzej Królowie, 1894.

No i dla mnie nowe odkrycie, obraz Jamesa Tissota. Obraz w którym można poczuć przygodę podróży przez spalone wzgórza bliskiego wschodu. Mało religijny ale przez to też ciekawy.

Ucieczka do Egiptu

[Mt 2,13-15] Gdy oni odjechali oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł: „Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam, aż ci powiem; bo Herod będzie szukał Dziecięcia, aby je zgładzić”. On wstał, wziął w nocy Dziecię i Jego Matkę i udał się do Egiptu; tam pozostał aż do śmierci Heroda. Tak miało się spełnić słowo, które Pan powiedział przez Proroka: Z Egiptu wezwałem Syna mego.

Lucas Cranach, Ucieczka do Egiptu, 1504.

Tutaj nietypowe dzieło sztuki Lucasa Cranacha. Po pierwsze przypomina ucieczkę do Lasu Szwarzlandzkiego, a nie Egiptu (to zupełnie normalna formuła przedstawiania, dostosowanie do lokalnej geografii). Do tego całe tabuny puttów, od których niemal ugina się obraz. 

Rzeź Niewiniątek

[Mt 2, 16-18] Wtedy Herod widząc, że go Mędrcy zawiedli, wpadł w straszny gniew. Posłał [oprawców] do Betlejem i całej okolicy i kazał pozabijać wszystkich chłopców w wieku do lat dwóch, stosownie do czasu, o którym się dowiedział od Mędrców. Wtedy spełniły się słowa proroka Jeremiasza: Krzyk usłyszano w Rama, płacz i jęk wielki. Rachel opłakuje swe dzieci i nie chce utulić się w żalu, bo ich już nie ma.

Kodeks Egberta, Rzeź niewiniątek, X wiek.

Ten fragment sceny przedstawiłem głównie ze względu na ten kształt dzieci. Dość urokliwy.

Zupełnie inaczej jest z przedstawieniem Poussina. Tutaj mamy tylko ból i lęk. Przygniecione stopą dziecko krzyczy, matka stara się powstrzymać chorego z nienawiści siepacza, który zaraz potężnym mieczem zamorduje dziecko. trzyma matce włosy by ta nie przeszkodziła mu w życiobiorczym cięciu.

Obrzezanie

Tak, Jezus był obrzezany. Nawet we Francji istniała relikwia jego napletka.  Pozostawię tylko przedstawienie Jezusa w trakcie zabiegu. Otoczony całą grupą osób, co dziś może wydawać się niehigieniczne. Jezusa obrzezano 8 dni po narodzeniu.

Luca Signorelli, Obrzezanie, Koniec XV wieku.

Ofiarowanie w Świątyni.

Hans Memling, Ofiarowanie w świątyni, Połowa XV wieku.

Ostatnia scena to ofiarowanie w świątyni, które odbyło się czterdzieści dni po narodzeniu. To żydowska tradycja rozkazująca każdego chłopca poświęcić Bogu.

Na sam koniec przywołam rzadki typ przedstawienia Matki Boskiej w późnej ciąży. Widzimy poniżej obraz Pierro Della Francesca, w którym Maria nosi ciążowe suknie, a kotary z tyłu podtrzymują dwa anioły.

Brak puenty

Na koniec powiem tyle. Przedstawień związanych z bożym narodzeniem jest setki, możecie szukać do woli.

Przy tej okazji życzę Wam wesołych, spokojnych i bezpiecznych świąt!

O mnie

Mam na imię Wiktor i posiadam papiery na mówienie o sztuce. Pomysł na bloga wpadł mi nagle podczas wieczornego spaceru w wakacje. Od tego czasu zarzucam coraz częściej tekstami które mają przenosić w świat wszelkich uniesień.

Uwielbiam też uciec w naturę, poczytać dobrą książkę i słuchać muzykę nieswojego pokolenia. Ponadto uważam Roberta De Niro za najlepszego aktora wszech czasów.

Poza blogiem siedzę na facebooku

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *