Jeśli Ci się spodobało, udostępnij

Cywilizacja śmierci i pogańskie święto Halloween.  Jeśli lękasz się tych rzeczy to… spokojnie możesz tu wejść. Albowiem nie zobaczysz nic, co wykraczałoby za ołtarze.

Ustalmy na początek

 

To w żadnym wypadku nie jest atak na Kościół (żaden, bo przykłady są z kilku odłamów). Pokazywanie bardzo niejasnych elementów ikonografii w kontekście amerykańskiego Halloween jest moją prowokacją (nie atakiem!). Dlaczego ją robię?

Przede wszystkim od kilku lat w Polsce dzieci zapatrzone w telewizory i ekrany komputerów wciągają jeden z ikonicznych elementów amerykańskiej kultury, święto Halloween. Czym ono jest nie ma sensu tłumaczyć, przebrania nawiązujące do horrorów i strasznych opowieści, drążone dynie i kilogramy cukierków. Każdy dzieciak chciałby tak poświętować.

W tej niewinnej zabawie (w miarę tolerowanej przez protestanckie odłamy w USA) polski Episkopat upatruje najgorszego diabła, Szatana i Belzebuba. O ile w pełni rozumiem i szanuje decyzje (z perspektywy księży) za krytykę horroru, tak nazywanie cywilizacją śmierci całości jest hipokryzją. Nie mówiąc że często atakowane są niewinne dzieci. Powiedzmy sobie szczerze. To zwykłe, skomercjalizowane wydarzenie które zamiast służyć bożkom pogańskim ma za zadanie napchać portfele producentom strojów, akcesoriów i cukierków. To tak samo jak czepianie się mikołaja z Coca Coli że nie specjalnie przypomina bliskowschodniego świętego o tym imieniu.

Ikonografia chrześcijańska przepełniona jest tzw. cywilizacją śmierci. Ponownie podkreślę, to nie jest atak na Kościół i teologie, tylko na to, jakich treści używano w sztuce. Na ołtarzach i manuskryptach trup ściele się gęsto. Trudno jest nie przejść obok niej bez komentarza. Pojawianie się świętych męczenników było jednym z motorów napędowych dla rozwoju religii. Także często lokalne kulty świętych były tak silne że doprowadzały do budowli kościołów i katedr im poświęconych.

Tego rodzaju kulty rodziły potrzeby, na przykład na obrazy:

Oto najciekawsze przykłady:

Święty Sebastian

Sebastian został zabity przez żołnierzy rzymskich, znaczy nie do końca zabity. Ponoć strzały które go trafiały nie były w stanie go zabić.

Andre Mantegna, Święty Sebastian. Fragment obrazu.

 

Relikwiarz Świętego Sebastiana.

Święty Andrzej

Andrzej to przykład że krzyżowanie było rozwiązane na różne sposoby. Tutaj na przykład krzyż przypomina literę X.

Święty Andrzej, kronika norymberska

 

 

Michael Willmann, Święty Andrzej.

Święty Bartłomiej Nataniel

Bartłomiej na przykład, został oskórowany.

Święty Bartłomiej z sądu ostatecznego.

Marco D’agrate, Święty Bartłomiej z fasady katedry mediolańskiej.

 

Matteo di Giova, Święty Bartłomiej.

Święty Dionizy

Ten to stracił głowę, w przenośni i na serio.

 

Święty Dionizy z paryskiej Notre Dame

Święty Dionizy

 

Kilka przykładów znanych mniej lub bardziej

 

Cywilizacją śmierci też były wyobrażenia popularne w kościołach i pismach chrześcijańskich.

Morderstwo Dominikanów w Tuluzie, podobnie jak święty Dionizy stracili głowę.

 

Rubens, Święty Tomasz trafiony włócznią.

 

Meritum sprawy

Co chciałem wam powiedzieć na temat Halloween, cywilizacji śmierci już powiedziałem. Gdybym chciał się rozpisywać o męczennikach to temat wymagałby kilkudziesięciu artykułów. Tutaj chodziło tylko o zestawienie tradycyjnych przedstawień męczenników i kultury amerykańskich komercjalnych świąt. Nie wszystko jest czarno białe, zawsze warto patrzeć z kilku perspektyw. Trzymajcie się miło.

 

O mnie

Mam na imię Wiktor i posiadam papiery na mówienie o sztuce. Pomysł na bloga wpadł mi nagle podczas wieczornego spaceru w wakacje. Od tego czasu zarzucam coraz częściej tekstami które mają przenosić w świat wszelkich uniesień.

Uwielbiam też uciec w naturę, poczytać dobrą książkę i słuchać muzykę nieswojego pokolenia. Ponadto uważam Roberta De Niro za najlepszego aktora wszech czasów.

Poza blogiem siedzę na facebooku

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *