Jeśli Ci się spodobało, udostępnij

Siedząc dalej w temacie Klasycyzmu nie sposób zauważyć że jest on powszechnie nie lubiany. Serio. W Liceum na zajęciach z historii sztuki za każdym razem kiedy mieliśmy przerabiać ten temat moja nauczycielka rozpoczynała inwokacją jak bardzo tego nurtu nienawidzi. Jest nudny, powtarzalny, elitarny i sztuczny. Czy na pewno? Zapraszam do przekonania się że jest inaczej.

Dlaczego?

Jeśli wbijasz na tego bloga tylko dlatego że mnie lubisz, lub chcesz rozpocząć przygodę ze znajomością sztuki to może nie jest odpowiedni artykuł na początek (zaczynam od zniechęcania, super!).

W pierwszym akapicie tekstu zaczynam od znęcania się nad mitami dotyczącymi tego nurtu. Wymaga on pewnej znajomości tematu. Pośrednio poznasz ją po tym tekście, ale zalecam Ci też większe obeznanie z samym nurtem.

W ramach serii o Klasycyzmie napisałem już takie o to teksty, z nich się co nieco dowiesz:

  1. Antyk fałszywy- Jak naprawdę wyglądała sztuka starożytności?
  2. Czym jest Klasycyzm?
  3. Jak powstawał Klasycyzm?

Teraz jednak zrobię mały przegląd krytyki Klasycyzmu, pokażę kilka smaczków.

Wielkie Idee

Klasycyzm jest powiązany z Oświeceniem. Iskierką światła w świecie ciemności. Czasy pierwszych poważnych odkryć, Woltera czy Newtona. Pierwszego okresu który możemy nazwać nowoczesnym.

Jean Antoine Houdon, Siedzący Wolter, 1781

Jean Antoine Houdon, Siedzący Wolter, 1781

Klasycyzm jest też odpowiedzią na to co się dzieje w architekturze. Rubaszne i „zazłocone” rokoko staje się passe. Kojarzy nam się bardziej z sielskimi zabawami dworu, a nie czasem wielkich odkryć i wielkich idei. Klasycyzm staje się odpowiedzią na zmiany.

Wright Joseph, Eksperyment z ptakiem w pompie powietrznej, 1768

Wright Joseph, Eksperyment z ptakiem w pompie powietrznej, 1768

No i tu zaczynają się schodki, bo uważany jest on za coś powtarzalnego, że przez to jest kosmopolityczny i „wzornikowy”. Niezdolny do wychodzenia poza ramy. Warto jednak przypomnieć że już wtedy powstają projekty i wizje których nie powstydziliby się XX wieczni moderniści. Na przykład projektu Boulle’a! W ramach wielkich wizji urbanistycznych i architektonicznych klasyczne porządki to tylko początek.

Ledoux Claude, Plan miasta idealnego

Boulle Etienne Louis, Projekt mauzoleum Newtona, 1784

Boulle Etienne Louis, Projekt Biblioteki Królewskiej, 1785

Czyją sztuką był Klasycyzm?

Wielkie idee nie idą w parze często z wielkimi fundacjami. Okres występowania Klasycyzmu pokrywa się po części z wydarzeniami rewolucji francuskiej, dla której Ludwik XVI stracił głowę (taki żarcik, niewinny). Tu pojawia się wątek walki klas!

Louis-David Jacques, Portret Stanisława Kostki Potockiego, 1781

Louis-David Jacques, Portret Stanisława Kostki Potockiego, 1781

Jeśli popatrzymy na Rosję, Polskę czy Anglię sztuka klasycyzmu zarezerwowana była przecież dla arystokracji (to oczywiście wynikało z podziału społecznego). Nie na darmo mówimy w Polsce „Czasy stanisławowskie”. Niewątpliwie długi czas styl klasycyzmu wiązany był tylko i wyłącznie z arystokracją. Stąd też wniosek że był zupełnie nudny (wiem, powtarzam się).

Jednak jeśli spojrzymy okiem na obrazy Davida, czy twórczość chociażby Orłowskiego (przeciętny ale zaangażowany malarz), to w pewnym momencie następuje zmiana frontu. David ma łatkę wybitnego malarza ale konformisty, jednak sam fakt jego udziału w rewolucji francuskiej pokazuje nam że klasycyzm miał związek z ludem. Na przykład szkic do obrazu Przysięga w sali do gry w piłkę.

Louis-David Jacques, Przysięga w sali do gry w piłke, 1791

Klasycyzm miał różne podstawy ideowe i klasowe. Nie był ani sztuką wyłącznie arystokracji, ani rewolucjonistów. Mogły też być podstawą budowania zupełnie nowego porządku ustrojowego, tak jak architektura amerykańska (np: budynki prezydenta Jeffersona).

Nuda

Mit chyba najgorszy z najgorszych! No bo na pierwszy rzut oka wszystko jest do siebie podobne, wszystko takie same. Co jeśli Ci powiem że architekci, rzeźbiarze i malarze też eksperymentowali, brali udział w różnych przedsięwzięciach które rodziły różne pomysły. Tutaj mógłbym zarzucać mnóstwo przykładów, ale jest jeden najlepszy. Klasycystyczna głowica kolumny z motywem kukurydzy!

Tak ukradłem to z książki. Zdjęcie zrobiłem tosterem.

Tak, kukurydzy! To projekt Benjamina Latrobe’a do amerykańskiego Kapitolu.

Chciałbym tu wrzucić też polski przykład ale nie mam fotki. Sebastian Sierakowski na początku XIX wieku stworzył „Polski porządek”. Po prostu wpisał orła w koryncką głowicę. Kiedyś może uzupełnię obrazkiem.

W takiej architekturze też są smaczki, też są eksperymenty, jest wszystko co nie czyni jej nudną!

Kreska ostra jak siekiera

John Flaxman był fenomenalny. Tworzył doskonałe rysunki o kresce tnącej w powietrzu poduszki. Jest też przy okazji najlepszym przedstawieniem tego co królowało w Klasycyzmie. Powtórnie powtórzony frazes „kreska ostra jak siekiera” musi nastąpić, bo owa widoczna jest wszędzie. U Davida, Ingresa czy nawet Smuglewicza.

Flaxman John, Achilles opłakujący Patroklesa, Rycina wg rysunku, 1795

Ta kreska jest majstersztykiem, dokładnością co do milimetra. Wokół niej też wyrosły mity, że jest nudna, że lepsze i ciekawsze są plamy niż kreski.

Po prostu, doceńmy jej sprawność!

Nie ma rzeczy oczywistych

Kiedy śpieszymy się w nauce, lub po prostu zapoznajemy się pewnymi działami. Ugruntowane na tym polu opinie stają się dla nas pewnym wyznacznikiem. Może za Mickiewiczem (w innym kontekście oczywiście) warto powtórzyć:

Z wierzchu zimna i twarda, sucha i plugawa, Lecz wewnętrznego ognia sto lat nie wyziębi; Plwajmy na tę skorupę i zstąpmy do głębi.

Przyznaje że poleciałem patetycznie. Po prostu chce Cię przekonać żebyś szukał lub szukała w sztuce nieoczywistych rzeczy. Tak jak kukurydziane głowice i wielkie mauzolea!

Końcowy dodatek

Antonia Canova i jego Kupidyn całujący Psyche (1793). Wydawać by się mogło że dopieszczony do granic możliwości wizerunek był od początku uporządkowany.

Jednak spójrzmy też na szkic rzeźbiarski artysty, jaka ekspresja z niego bije!

O mnie

Mam na imię Wiktor i posiadam papiery na mówienie o sztuce. Pomysł na bloga wpadł mi nagle podczas wieczornego spaceru w wakacje. Od tego czasu zarzucam coraz częściej tekstami które mają przenosić w świat wszelkich uniesień.

Uwielbiam też uciec w naturę, poczytać dobrą książkę i słuchać muzykę nieswojego pokolenia. Ponadto uważam Roberta De Niro za najlepszego aktora wszech czasów.

Poza blogiem siedzę na facebooku

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *